Okolice Jeleniej Góry już w średniowieczu stanowiły teren intensywnych poszukiwań metali i kamieni szlachetnych. Zapoczątkowali je, i na długo zmonopolizowali, legendarni Walonowie (krótki rys historyczny przy opisie kopalni pirytu w rejonie Zbójeckich Skał). Jednym z obszarów tych poszukiwań był rejon Wojcieszyc, Kopańca, Chromca i Kromnowa.
W samych Wojcieszycach do 1679r. działała płuczkarnia kamieni szlachetnych prowadzona przez weneckich przedsiębiorców. W pobliskim Kopańcu wydobywano złoto (Wilcze Płuczki) i kamienie szlachetne. Po wojnie na tym obszarze, podobnie jak w całych Sudetach, prowadzono intensywne prace poszukiwawcze rud uranu. Odkrycie licznych anomalii radiacyjnych w Kopańcu i Wojcieszycach stało się podstawą decyzji o rozpoznaniu złóż metodami górniczymi. W obu miejscowościach od roku 1950 prowadzono intensywne prace górnicze:
Pomimo obiecujących wyników badań powierzchniowych, żadne z rozpoznanych złóż nie zawierało większych ilości rud uranu. Prace w Kopańcu zakończyły się na rozpoznaniu zasobów, w Wojcieszycach podjęto próbną eksploatację złoża, po czym zakończono na tym obszarze wszelkie prace.
Po zakończeniu działalności górniczej wszystkie wyrobiska zostały zamknięte najprostszymi środkami, a instalacje na powierzchni ziemi zburzone.
Eksplorowana przez nas sztolnia jest jedynym obecnie dostępnym w tym rejonie obiektem. Jest to stosunkowo krótka sztolnia poszukiwawcza (łączna długość wyrobisk wynosi zaledwie 213m), o prostym układzie chodników (planik). Sztolnię poprowadzono w rejonie licznych zaburzeń tektonicznych. Na ociosach wyraźnie widoczne są strefy kontaktowe różnych skał oraz żyły kwarcu, które okruszcowane były m.in. minerałami uranu. Jednak w żadnym miejscu nie udało nam się stwierdzić wystąpień tych minerałów. Pomierzony przez nas maksymalny poziom promieniowania w sztolni wynosił zaledwie 0,37 µSv/h. W sztolni nie zachowały się praktycznie żadne elementy wyposażenia. W jednym tylko miejscu pozostały resztki obudowy (na odcinku 3m) - pozostałe chodniki były nieobudowane. Stan wyrobisk jest dobry: do większego zawału doszło jedynie w jednym z chodników bocznych, a w kilku miejscach, na kontaktach różnych skał, doszło też do niewielkich obwałów. Woda występuje w części środkowej sztolni, ale jej poziom nie przekracza 30cm. Po d wieloma względami obiekt ten przypomina eksplorowaną przez nas sztolnię poszukiwawczą w Szklarskiej Porębie Dolnej.
Tym razem, ze względu na trudne warunki terenowe (pół metra śniegu - w październiku!) nie udało nam się przebadać całego obszaru. Wrócimy tu w najbliższym czasie, by zbadać perspektywy eksploracji pozostałych sztolni.
7 listopada 2009r. przeprowadziliśmy wspólnie z Austem (SGE) oraz Chrisem (opuszczone.com) badania terenowe w celu zweryfikowania obecnego stanu pozostałych wyrobisk w Kopańcu i Wojcieszycach. Udało się nam odnaleźć niemal wszystkie obiekty w tym rejonie. Ich stan zachowania wygląda następująco:
Szczególne podziękowania składamy Leszkowi Różańskiemu - za cenne informacje i pomoc w lokalizacji kopalni.