Dobre wyposażenie w górach to podstawa. Plecak, kurtka, buty etc. to też elementy wyposażenia, ale w tym dziale chodzi raczej o sprzęt mniej lub bardziej potrzebny w górach np. latarka czy kompas. Co prawda umiejętności, doświadczenie i wyobraźnia są w górach najważniejsze, to jednak bez odpowiedniego wyposażenia nie możemy czuć się bezpiecznie. Jak już kilkakrotnie wspomniałem, jeżeli idziemy w góry, to musimy przygotować się na wszystkie ewentualne przeszkody np. nagły deszcz, mgła czy śnieżyca. Nie można zakładać, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Podstawą wyposażenia w górach jest latarka (z dodatkowymi bateriami), dokładna mapa topograficzna, dobry kompas oraz zapałki (najlepiej wodoodporne).
- najlepiej jest, gdy mamy tzw. czołówkę (podstawa przy wyprawach w trudnym terenie), optymalnie diodową (ze względu na bardzo długi czas świecenia) lub łączoną np. diodowo-halogenową. Jeżeli wybierają się państwo na zakup latarki polecamy latarki Petzla. Od lat używamy latarek tej firmy i nigdy nas nie zawiodły. Przestrzegamy natomiast przed tanimi chińskimi diodówkami - są bardzo zawodne i błyskawicznie zużywają baterie. Uwaga! Nigdy nie kupujmy tanich baterii no-name z marketu!
- powinna być możliwie jak najbardziej dokładna, o dużej skali oraz powinna być zgodna z GPS (osobiście lubię mapy z dodatkowymi opisami ciekawych miejsc w okolicy).
- używajmy dobrych kompasów turystycznych lub wojskowych (nigdy zabawek typu breloczek). Przed wyjściem w góry bezwzględnie należy nauczyć się posługiwać kompasem i mapą!
- urządzenie to jest według mnie wielce przydatne. Dzięki niemu dużo trudniej się zgubić (oczywiście biorąc pod uwagę, że umiemy sie nim posługiwać :D). GPS-a możemy użyć, także do zaznaczania swoich ulubionych punktów, można na nim sprawdzić ile kilometrów przeszliśmy, możemy sprawdzić, na jakiej wysokości się znajdujemy etc.. Najbardziej znanymi firmami produkującymi GPS-y w góry są Magellan i Garmin. Z tym, że tego pierwszego w Polsce nie można kupić w oficjalnym obiegu. Natomiast Garmin jest u nas bardzo popularny: można go kupić w Polsce, a nawet jak kupimy go za granicą to w Internecie bez problemu znajdziemy do niego odpowiednią i dokładna mapę niektórych obszarów Polski. Dokładność GPS-ów nie przekracza 2 m w idealnych warunkach. Przy pomiarach geodezyjnych uzyskuje się dokładność do kilku centymetrów, ale do tego używa się wyspecjalizowanego sprzętu a pomiary wykonuje się kilkakrotnie. Obiegowo uważa się, że Magellany są lepsze sprzętowo, Garminy zaś mają o wiele lepsze i dokładniejsze mapy. My używamy 2 GPS-ów Magellana: eXplorist 300 i eXplorist 210i.
- bezwzględnie należy zawsze mieć ze sobą telefon komórkowy! Warto też mieć w górach co najmniej jedną krótkofalówkę. Przyda się, gdy np. będziemy musieli wezwać pomoc, a będziemy poza zasięgiem sieci komórkowych. Gdy idziemy większą grupą warto wziąć więcej niż dwie krótkofalówki, aby w razie rozdzielenia się grupy, można było się kontaktować ze sobą. Krótkofalówka powinna mieć duży zasięg oraz możliwość zmiany kanału. Przyzwoite krótkofalówki można znaleźć we wszystkich sklepach z elektroniką.
- W górach niezbędny! Do wyboru mamy różne rozwiązania.
Scyzoryki - uniwersalne i praktyczne. W zależności od modelu różnią się wielkością ostrzy i wyposażeniem (piłka do drewna, otwieracz do konserw, otwieracz do butelek, nożyczki, szydło itp.).
Bardziej uniwersalne są te z większymi ostrzami - możemy nimi zarówno ukroić chleb, jak i ściąć grubszy patyk na ognisko. Klasą sam dla siebie jest Victorinox: oferuje ogromny wybór modeli, wszystkie wykonane perfekcyjnie z najlepszych materiałów, praktycznie niezniszczalne. Używamy kilku scyzoryków Victorinoxa i możemy je polecić każdemu.
Noże składane - bardzo wygodne, z reguły mają znacznie większe ostrza niż scyzoryki. Oferują lepszy i pewniejszy chwyt - ważne przy cięższych zadaniach (dobrym nożem możemy w razie potrzeby ściąć całkiem spore drzewko). Ograniczeniem - brak dodatkowych funkcji. Bardzo dobrą jakość przy rozsądnej cenie oferuje Smith and Wesson.
Noże klasyczne - typu rescue i survival, klasyczne finki lub noże myśliwskie. Noże do najcięższych zadań, ale ciężkie i mało poręczne.
- niektórzy nie wyobrażają sobie bez nich chodzenia po górach! Z całą pewnością jest to sprzęt godny polecenia: raz - ze względu na odciążenie stawów przy chodzeniu, dwa - zwiększa bezpieczeństwo w trudnym terenie (strome stoki, oblodzenie itp.). Kije trekingowe występują w wersji normalnej i z amortyzatorami - z własnego doświadczenia odradzamy te drugie ze względu na większą awaryjność tego rozwiązania. Jeżeli decydujemy się na zakup kijków, wybierajmy sprzęt dobrej jakości. Tanie kijki to szybko ścierające się groty (Fjord Nansen - groty starte po 3 miesiącach, Petzl - brak śladów zużycia po 4 latach!) i zawodne mechanizmy blokady kijków (kije składają się w najmniej odpowiednim momencie!).
Technika chodzenia z kijkami trekkingowymi - artykuł na stronach technicznych
- każdy uczestnik wyprawy w góry powinien ZAWSZE mieć ją na wyposażeniu! Wielu turystom uratowała już życie chroniąc ich przed wychłodzeniem. Oczywiście życzymy Ci byś nigdy nie musiał jej użyć...
- jeśli wybierasz się w Góry Sowie lub Beskidy będzie raczej zbytecznym balastem w Twoim plecaku. Jeśli jednak wybierasz się na bardzo trudne szlaki, w wysokie góry, szczególnie w okresie jesień-wiosna - może Ci uratować życie (nam już raz uratowała!)! Możesz jej potrzebować do wzajemnej asekuracji z partnerem w trudnym terenie, "zaporęczowania" szczególnie niebezpiecznych fragmentów trasy (oblodzenie, wąskie przejście nad urwiskiem itp.) lub do bezpiecznego pokonania wezbranego górskiego potoku. W tym celu wystarczy ok. 10-metrowy kawałek liny statycznej o śr. 9mm (im większa średnica, tym większa waga). Warto zaopatrzyć się także w co najmniej 2 odcinki repsznura śr. 6-7mm i długości 1,5-2m (opcjonalnie 2 pętle z taśmy) oraz 2 karabinki zakręcane lub z automatyczną blokadą. By móc w pełni wykorzystać możliwości tego wyposażenia, powinieneś poznać (i przećwiczyć!) kilka prostych węzłów: ósemkę, węzeł zderzakowy (zderzakowy podwójny), węzeł francuski/bloker oraz półwyblinkę (polecamy stronę http://www.animatedknots.com). Wkrótce na stronach technicznych zamieścimy opis bezpiecznego posługiwania się takim zestawem. Jeżeli wybierasz się na Orlą Perć - powinieneś mieć jeszcze uprząż (na prawdziwe tzw. via ferraty - tylko specjalny zestaw: uprząż, lonża z absorberem energii i kask! zobacz zdjęcie). NIGDY NIE WYBIERAJ SIĘ NA TAKIE TRASY BEZ SPRZĘTU DO ASEKURACJI!!!
Apteczka, która nadaje się na wyjście w góry powinna zawierać (poza podstawową zawartością normalnej apteczki):