header2
Menu: przycisk_stronaglowna przycisk_wyprawy przycisk_wyprawy przycisk_poradnik przycisk_techniczne przycisk_wspolpraca przycisk_kontakt przycisk_schroniska

Linki:
» Strona GOPR
» Pogoda
» Informator turystyczny


IV ZIMOWA WYPRAWA - KARKONOSZE

2008

Po ubiegłorocznym niedosycie (brak śniegu) - tym razem postanowiliśmy uderzyć wysoko (zima też była taka sobie) i ruszyliśmy w Karkonosze. Najpierw z przełęczy Okraj przez Śnieżkę do Śląskiego Domu, potem do Vyrovki, dalej do Pecu pod Śnieżką, wreszcie ponad 20-kilometrowy etap na Okraj.

Nareszcie dostaliśmy swoją porcję niedźwiedziego mięsa! Wyprawa zaczęła się spokojnie: piękna pogoda, zmarznięty, ale bezpieczny śnieg. Wszystko zmieniło się po nadejściu zmierzchu, gdy wspinaliśmy się na Śnieżkę: temperatura gwałtownie spadła, zerwał się potężny wiatr (ponad 100km/h!). Niesamowitości dodawał jeszcze niesamowity blask księżyca w pełni (za 2 godziny miało nastąpić jego zaćmienie)! Zejście ze Śnieżki to już pełne ekstremum: szlak oblodzony tak, że nie można się było utrzymać na nogach, zerwane łańcuchy i wiatr spychający nas do Kotła Łomniczki! Na szczęście mieliśmy cały sprzęt (uprzęże, liny, karabinki) i mogliśmy się asekurować wpinając się w słupki po łańcuchach! Zejście do Śląskiego Domu, które normalnie zajmuje 10-15 minut, trwało blisko 1,5 godziny! W schronisku dowiedzieliśmy się, że od dnia poprzedniego już dwie osoby poleciały w dół (700 metrów!) - jedna szczęśliwie skończyła z połamanym obojczykiem, druga trochę mniej szczęśliwie - z połamaną miednicą (mimo wszystko mogło być dużo, dużo gorzej)! Drugi dzień był już spokojniejszy, choć cała drogę szliśmy w zamieci - prowadził nas niezawodnie GPS. Tymczasem w Pecu - inny świat: tu już wiosna! Dopiero czwartego dnia znów wróciliśmy w zimowe pejzaże.

Kochamy góry zimą!

Powrót do trekkingu || Powrót do góry

podziemia*kopalnie*sztolnie*szyby*kompleks*riese*poradnik*obuwie*odziez*wyposazenie*gps*plecak*polar*termoaktywna*jak wyposazyc sie w gory?*